10 sposobów radzenia sobie z problemami, na które pewnie byś nie wpadł – mechanizmy obronne

10 sposobów radzenia sobie z problemami, na które pewnie byś nie wpadł – mechanizmy obronne

A zatem przenieśmy się dziś do realiów filmowych. Stany, które będę opisywać poniżej są zwykle poza świadomością osoby, która używa takich mechanizmów obronnych. Nie jest ona zwykle świadoma tego z czym się zmaga. 

Dzisiaj o czymś dużo trudniejszym niż poprzednio, mechanizmy te na logikę są zdecydowanie bardziej trudne do pojęcia, ale zagłębmy się w ten temat. Postaram się opisać to tak, żeby nie przerażało (choć to zdrowy objaw), a wprowadzało trochę wiedzy. Może zdarzyło się Wam mieć kontakt z osobą, która używała takich mechanizmów.

Co warto powiedzieć na początku?

Dla zdrowej osoby, zachowania drugiej (dla uproszczenia będę używała wyrażenia „gorzej zorganizowanej”) będą budziły właśnie trudne emocje, wprowadzały zamęt, złość, niezrozumienie- będą mieszały nam we wnętrzu, nie będziemy potrafili ich zrozumieć. Warto więc przyglądać się swoim stanom kiedy wydaje nam się, że mamy kontakt z taką osobą, są one dla nas pierwszą wskazówką 😊

Co jest jeszcze ważne? Żeby nie oceniać! Pamiętajmy, że zaburzenia psychiczne (a mechanizmy, które będę opisywać przejawiane są zwykle przez osoby doświadczające takich trudności) wiążą się z dużym bólem i cierpieniem osoby chorej, która nawet jeżeli nieświadomie to zawsze ten ból gdzieś odczuwa, naprawdę nie potrzebuje ona by jej go dokładać.

Ale do rzeczy- jakie mamy mechanizmy obronne niedojrzałe?

1. Rozszczepienie

Na czym polega? W uproszczeniu- osoba chora całkowicie oddziela doświadczenia (w psychologii mówimy self, tutaj powiedzmy po prostu „swoje doświadczenia”) od doświadczeń z zewnątrz (innych osób), ale są to takie doświadczenia, które uniemożliwiają jej jej wewnętrzną integrację. Zagmatwane? To jak to wygląda? Kiedy konkretna osoba zostaje skonfrontowana, doświadcza sprzecznych zachowań, myśli lub emocji, kategorycznie zaprzecza ich istnieniu albo reaguje obojętnością. Niemożliwa jest ich integracja, przyjęcie do siebie. Takie zachowanie sprawia, że jednostce udaje się uniknąć wewnętrznego konfliktu, który mógłby spowodować w tym przypadku coś więcej niż ból, jak to miało miejsce przy mechanizmach dojrzałych, bo dezintegrację. Tutaj gra toczy się o coś dużo ważniejszego- właśnie o wewnętrzną integrację. Zagrożenie dezintegracją dla osoby zdrowej jest dużo trudniejsze do osiągnięcia- może się pojawić przy wyjątkowo trudnych sytuacjach, doświadczeniu traumy itp. Osoba „gorzej zorganizowana” jest dużo bardziej krucha, dlatego też musi reagować dużo silniejszymi mechanizmami obronnymi, żeby siebie (w dosłownym tego wyrażenia znaczeniu) obronić 😉

2.Identyfikacja projekcyjna

Termin, który trudny jest do wytłumaczenia i zrozumienia nawet przez osoby uczące się psychologii. Dlaczego? Ano dlatego, że jest jednocześnie wewnętrznym mechanizmem osoby, która go stosuje, ale równocześnie jest też formą dialogu międzyludzkiego. Bierze realny udział w procesie komunikacji pomiędzy dwoma osobami. Dana osoba, poprzez swoje zachowanie (werbalne, niewerbalne) wywiera subtelny nacisk na inną osobę, tak aby tamta przyjęła określoną, przeniesioną na nią, cechę tej pierwszej… Trudno się zorientować, że jesteśmy obiektem takiego właśnie zachowania. Stosowanie tego mechanizmu sprawia, że nieświadomie zaczynamy zachowywać się tak, jak druga osoba by chciała, czy raczej lepiej by było powiedzieć jak od nas oczekuje. Ta różnica jest ważna, ponieważ zwykle takie osoby oczekują od nas powielania swoich negatywnych relacji i zachowań. Oznacza to, że w stosunku do nich zaczynamy się zachowywać w sposób negatywny, przykry, sami zwykle nie wiedząc do końca, dlaczego. I tu ważne jest przypomnienie wstępu tego tekstu, mówiące o tym, że niedojrzałe mechanizmy obronne będą wpływać na nasze wnętrze, będą mieszać w naszym odczuwaniu i zachowaniu.

3.Projekcja

Chwila oddechu. Projekcja będzie trochę prostsza (ale tylko do opisania i czytania o niej) 😊 To taki mechanizm obronny, który wiąże się z przypisywaniem innym własnych uczuć i impulsów, do których osoba się nie przyznaje innej osobie. Od identyfikacji projekcyjnej różni się jednak tym, że obiekt projekcji nie przechodzi zmiany. Przykład? Kobieta wypiera własne pragnienia seksualne i przestaje postrzegać mężczyzn jako partnerów seksualnych, ale jednocześnie uważa, że to oni tak ją postrzegają.

4.Zaprzeczenie rzeczywistości

Osoba chora zaprzecza istnieniom pewnych oczywistych faktów, nie chce uświadomić sobie określonych aspektów rzeczywistości zewnętrznej. Dzieje się tak dlatego, że trudno byłoby jej stawić im czoła. Osiągnięcie tego wiąże się z ignorowaniem docierających do niej informacji, również tych pochodzących ze zmysłów.

5.Dysocjacja

Zacznijmy od zdrowego poczucia 😊 Osoba zdrowa ma poczucie całkowitej ciągłości swojej tożsamości, wie kim jest, jak się określa itp. W przypadku dysocjacji mamy do czynienia z zerwaniem tej ciągłości. Dotyczy to zarówno poczucia siebie, swojej świadomości, odczuwania i w końcu- pamięci. To taki sposób na podtrzymanie złudzenia kontroli psychicznej w chwilach kiedy ta kontrola zostaje utracona, a obecne jest poczucie bezradności. Ten mechanizm obronny przypomina rozszczepienie, jednak to co wyróżnia dysocjację, to to, że w skrajnych przypadkach możliwa jest zmiana pamięci zdarzenia. Więcej o dysocjacji i zaburzeniach z nią powiązanych możecie przeczytać na we wpisie Fanpage’u Poznaj siebie i w artykule Psychiatria.pl

6.Idealizacja

W pierwszej myśli bardziej przyjemny mechanizm obronny, w drugiej- czy do końca? Ocenicie sami. Jak łatwo się domyślić z nazwy, polega na przypisywaniu innym cech ideału lub bliskich ideałowi, po to, aby uniknąć pojawiających się w stosunku do tej osoby uczuć negatywnych – złości, agresji, pogardy, zazdrości itp.

7. Acting out

Jest to działanie impulsywne, które podejmujemy spontanicznie w odpowiedzi na nieświadome pragnienia czy fantazje. Jak w przypadku pozostałych mechanizmów ma na celu uniknięcie bolesnych emocji, zagłuszenie ich. A w praktyce? Może coś, co tym razem mi jest bardzo bliskie- terapeuta odwołuje sesję, pacjent dowiaduje się o tym na krótko przed planowanym terminem spotkania. Ponieważ jest na niego zły (a z różnych przyczyn odczuwanie złości na terapeutę jest uczuciem, którego odczuwać nie chce) podejmuje działania agresywne w stosunku do innych osób – atakuje kogoś w autobusie, albo delikatniej- krzyczy, wyzywa osobę bliską.

8. Somatyzacja

Ten mechanizm zaliczony jest do tych niedojrzałych, ale warto powiedzieć, że obserwujemy go akurat bardzo często. Ilu osobom zdarzyły się bóle brzucha, głowy, albo inne nieprzyjemne dolegliwości przed ważnym egzaminem, albo trudnym spotkaniem? Somatyzacja oznacza, że to nasz organizm reaguje obronnie w sposób dosłowny- fizyczny, a nie wewnątrzpsychiczny.

9. Regresja

I tutaj trzeba by było znać fazy rozwoju człowieka, według różnych psychologów, naukowców (tak, tak, również Freuda). Polega to na tym, że człowiek cofa się do wcześniejszej fazy rozwoju lub funkcjonowania. Pozwala to uniknąć konfliktów i napięć związanych z aktualnym stanem. Co ciekawe, w normalnym rozwoju dziecka takie cofnięcie na początku wchodzenia w nową fazę jest całkowicie normalne i stanowi prawidłowy proces rozwojowy.

10. Fantazja schizoidalna

Tutaj osoba chora wycofuje się w swój prywatny, wewnętrzny świat, jest odcięta od rzeczywistości. To bardzo trudne, również dla osób bliskich. Dzięki temu może ona uniknąć lęku przed interakcjami międzyludzkimi.

Tyle trudnej wiedzy na dzisiaj, nie są to jeszcze wszystkie mechanizmy obronne- tylko te opisywane w literaturze jako najbardziej prymitywne. Początkowo miałam w planach opisanie tylko tych z wyższego rzędu, jednak plany te się zmieniły. To czego nam teraz brakuje to środka- mechanizmów obronnych wyższego stopnia, ale jeszcze nie tych dojrzałych. O tym następnym razem.

Jaki był dla Was ten tekst? Dla mnie trudny do napisania i jest to właśnie jeden z objawów kiedy mamy do czynienia, mówimy o głębszych zaburzeniach. Mówienie o nich, myślenie czy pisanie sprawia często trudność, niechęć, chcemy się również paradoksalnie przed tym trudem bronić 😉 Zastanawiam się więc, czy doświadczaliście takich emocji w trakcie czytania? A może macie doświadczenie przebywania, obcowania z kimś kto takich mechanizmów używał?

Poprzedni artykuł o mechanizmach obronnych znajdziesz tutaj.

Podziel się!
  •  
  •  

Related Posts

Motywacja w psychoterapii

Motywacja w psychoterapii

Co się musi stać, żeby zaistniał proces terapeutyczny- żeby dana, konkretna osoba zgłosiła się do specjalisty, i – co równie ważne utrzymała ten proces? O motywacji w psychoterapii. Jak pisałam poprzednio (tutaj) motywacja jest czymś niezbędnym, co musi zaistnieć, żeby terapii w ogóle się rozpoczęła. […]

Podziel się!
  •  
  •  
Dlaczego wciąż powielamy schematy?

Dlaczego wciąż powielamy schematy?

Te same zachowania, podobni partnerzy? Zastanawiasz się dlaczego dzieje się tak, że mimo Twoich wielkich chęci i starań wybierasz partnerów podobnych do siebie pod różnymi względami? I mimo, że z początku wydaje Ci się, że tym razem to już na pewno to i Ten jest […]

Podziel się!
  •  
  •  


5
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Warsztat Trenera
Gość

zauważyłam, że mój organizm broni się odrzuceniem od siebie myśli o czymś trudnym (po dłuższym czasie, nawet zapominam np. konkretnej daty śmierci przyjaciela), od trudnych sytuacji, kiedy rzeczywiście jest trudno i trudno też pomóc, odsuwam się, żeby zbyt nie cierpieć, ale…. przyznam się, że nie wiedziałam, że nazywa się to fantazją schizoidalną. Chyba, że odrzucenie to jeszcze coś innego? 🙂

Martyna
Gość

Hm, niektóre zachowania znałam i nawet widziałam je u innych. Inne są mi zupełnie obce. Ale są też takie, których nazwy nie znałam, a u kogoś zauważyłam! Świetny tekst, pomaga zrozumieć wiele spraw 🙂

Andrew Johnson
Gość
Andrew Johnson

Odkąd pamiętam żyje w świecie fantazji w których wyglądam lepiej, jestem bardziej elokwentny, nawiązywanie kontaktów nie stanowi dla nie problemu i interesują się mną kobiety i moje życie w ogóle jest takie piękne i kolorowe. Niestety moja rzeczywistość już taka nie jest. Nie wyglądam najlepiej (mam lekką nadwagę), poznawanie nowych ludzi nigdy nie przychodziło mi z łatwością nie mówiąc już o stworzeniu jakiejś głębszej relacji z kobietą. Od zawsze miałem problemy z brakiem poczucia własnej wartości. Czy ten problem o którym napisałem można nazwać fantazjowaniem schizoidalnym ? I co można w tym wypadku zrobić ? Pozdrawiam 🙂